Wielu kierowców zastanawia się, czy podróżując po Polsce, muszą liczyć się z opłatami na autostradzie A1. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ponieważ autostrada ta składa się z odcinków zarządzanych w różny sposób, co przekłada się na różne zasady poboru opłat. Kluczową informacją jest jednak ta dotycząca zmian, które wchodzą w życie od 1 stycznia 2025 roku wtedy to na jednym z odcinków powrócą opłaty dla samochodów osobowych i motocykli. W tym artykule rozjaśnię wszystkie te kwestie, abyście mogli świadomie zaplanować swoją podróż.
Opłaty na autostradzie A1 wracają od 2025 roku sprawdź, gdzie i ile zapłacisz za przejazd
- Autostrada A1 jest płatna wyłącznie na 152-kilometrowym odcinku koncesyjnym Rusocin (Gdańsk) Nowa Wieś (Toruń).
- Od 1 stycznia 2025 roku opłaty za przejazd odcinkiem Gdańsk-Toruń zostają przywrócone dla samochodów osobowych (kategoria 1) i motocykli (kategoria 1A).
- Odcinki A1 na południe od Torunia (do Gorzyczek) są bezpłatne dla pojazdów lekkich (do 3,5 tony i motocykli).
- Na płatnym odcinku A1 obowiązuje tradycyjny, zamknięty system poboru opłat (bilet przy wjeździe, opłata przy zjeździe).
- Dostępne metody płatności to gotówka, karty płatnicze oraz systemy automatyczne (videotolling), takie jak AmberGO, Autopay czy SkyCash.
- System e-TOLL nie jest wymagany dla pojazdów lekkich na koncesyjnym odcinku A1.
Najważniejsza zmiana, o której musicie pamiętać, to fakt, że od 1 stycznia 2025 roku opłaty za przejazd odcinkiem koncesyjnym autostrady A1, biegnącym między Gdańskiem a Toruniem, zostaną przywrócone. Dotyczy to samochodów osobowych i motocykli. Przez pewien okres, od 4 września 2023 roku do końca 2024 roku, przejazd tym fragmentem był bezpłatny, ale ta ulga się kończy. Ta informacja jest kluczowa dla każdego, kto planuje podróżować tą trasą po Nowym Roku.
Aby w pełni zrozumieć zasady opłat, musimy rozróżnić dwa rodzaje odcinków autostrady A1. Pierwszy z nich to odcinek koncesyjny, który rozciąga się od Rusocina (koło Gdańska) do Nowej Wsi (koło Torunia). Jest on zarządzany przez prywatną firmę Gdańsk Transport Company (operator AmberOne). Drugi typ to odcinki państwowe, które biegną na południe od Torunia aż do granicy z Czechami w Gorzyczkach. Te odcinki są zarządzane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). To właśnie to rozróżnienie decyduje o tym, czy za przejazd zapłacimy, czy nie.

Mapa opłat na A1: gdzie dokładnie zapłacisz za przejazd
Skupmy się teraz na szczegółach. Płatny odcinek autostrady A1 to wspomniane już 152 kilometry między węzłem Rusocin a węzłem Nowa Wieś. To właśnie tutaj, od 1 stycznia 2025 roku, obowiązywać będą opłaty dla pojazdów kategorii 1 (samochody osobowe) i 1A (motocykle). Operator tego odcinka, firma AmberOne, pobiera te opłaty w ramach umowy koncesyjnej.
Z drugiej strony, wszystkie odcinki autostrady A1 na południe od Torunia, aż do samego przejścia granicznego w Gorzyczkach, są całkowicie bezpłatne dla pojazdów o masie do 3,5 tony, w tym samochodów osobowych, motocykli, a także dla niektórych pojazdów dostawczych. Są one zarządzane przez GDDKiA i stanowią część państwowej sieci dróg szybkiego ruchu, gdzie opłaty dla najpopularniejszych kategorii pojazdów zostały zniesione.
Ile kosztuje przejazd płatnym odcinkiem A1: aktualny cennik
Wysokość opłat na autostradzie A1 jest zróżnicowana w zależności od kategorii pojazdu. Od 2025 roku, jak już wspomniałem, opłaty wracają dla pojazdów kategorii 1 (samochody osobowe, motocykle). Dla innych kategorii, na przykład pojazdów ciężarowych, opłaty mogły obowiązywać już wcześniej lub są pobierane w ramach innych systemów, ale nas interesują przede wszystkim te dla kierowców aut osobowych i motocyklistów.
Dokładny koszt przejazdu całym 152-kilometrowym odcinkiem dla pojazdu kategorii 1 od 1 stycznia 2025 roku nie jest jeszcze powszechnie znany i będzie zależał od stawek ustalonych przez koncesjonariusza, czyli AmberOne. Zawsze warto sprawdzić aktualny cennik bezpośrednio na stronie operatora AmberOne przed podróżą, ponieważ stawki mogą ulec zmianie. Informacje te są regularnie aktualizowane.
Jak zapłacić za przejazd autostradą A1: dostępne metody płatności
Na płatnym odcinku A1, między Gdańskiem a Toruniem, obowiązuje tradycyjny, zamknięty system poboru opłat. Oznacza to, że na bramkach wjazdowych pobieracie bilety, a następnie przy zjeździe z autostrady opłacacie przejechany dystans w Punktach Poboru Opłat (PPO) lub na Stacjach Poboru Opłat (SPO). Dostępne metody płatności są dość uniwersalne: można płacić gotówką (w złotówkach, a także w euro i dolarach, przy czym reszta wydawana jest w PLN) oraz kartami płatniczymi zarówno debetowymi, kredytowymi, jak i kartami paliwowymi.
Dla tych, którzy cenią sobie wygodę i szybkość, dostępne są również automatyczne systemy płatności, znane jako videotolling. Do najpopularniejszych należą AmberGO (dedykowany dla AmberOne), Autopay oraz SkyCash. Korzystając z tych rozwiązań, wystarczy mieć zainstalowaną aplikację i powiązaną kartę płatniczą. Po przejeździe przez bramki, opłata jest pobierana automatycznie, bez konieczności zatrzymywania się, co znacznie usprawnia podróż.
Chciałbym tu wyraźnie zaznaczyć: system e-TOLL nie obowiązuje na koncesyjnym odcinku A1 (Gdańsk-Toruń) dla samochodów osobowych i motocykli. System e-TOLL jest przeznaczony głównie dla pojazdów ciężarowych (o masie powyżej 3,5 tony) i autobusów na odcinkach zarządzanych przez państwo. Kierowcy aut osobowych i motocykli nie muszą się martwić o urządzenia pokładowe czy rejestrację w tym systemie na tej konkretnej trasie.
Przeczytaj również: Dopuszczalna prędkość na autostradzie: Limity, mandaty i zasady 2025
Planujesz podróż nad morze lub w góry: podsumowanie opłat na A1
Podsumowując, jeśli kierujecie się z południa Polski w stronę Trójmiasta, musicie być przygotowani na opłaty na odcinku A1 od węzła Nowa Wieś (koło Torunia) aż do Rusocina (Gdańsk). Cały odcinek na południe od Torunia jest dla Was bezpłatny. Pamiętajcie, że od 1 stycznia 2025 roku ten płatny fragment ponownie będzie wymagał uiszczenia opłaty.
Zawsze istnieje możliwość ominięcia płatnego odcinka autostrady A1 i skorzystania z alternatywnych tras, na przykład dróg krajowych. Trzeba jednak mieć świadomość, że takie rozwiązanie zazwyczaj wiąże się ze znacznym wydłużeniem czasu podróży, większym natężeniem ruchu i potencjalnie niższym komfortem jazdy. Decyzja należy do Was, ale warto to rozważyć, porównując czas i koszty.
